Osiem godzin przed laptopem w kuchni, na pracy zdalnej

fizjoterapeuta-piaseczno-1280x854.jpg

Osiem godzin przed laptopem w kuchni, na pracy zdalnej, to nie to samo co 8 godzin przed dwoma monitorami, na ergonomicznym fotelu w biurze, prawda?
Po pracy trzeba odpocząć, ale ponieważ siłownie “zamknięte”, baseny zamknięte, listopad – chłodno, mokro…może by tak zostać w domu i coś obejrzeć na netflixie? Dzieci też po nauce zdalnej chętnie wyciągną tablet i obejrzą coś na youtubie.
Jest to bardzo częsty schemat, w którym funkcjonują nasi pacjenci. Niestety niechybnie prowadzi do przeciążeń w obrębie narządu ruchu. W pewnym momencie pojawiają się dolegliwości. Zazwyczaj nagle, ale pracowaliśmy na nie już od dłuższego czasu zaniedbując aktywność fizyczną.

Od marca, gdy mieliśmy pierwszy lock down, bardzo dużo pacjentów w różnym wieku zgłasza się na terapię manualną z powodu bólu kręgosłupa, drętwienia rąk w dzień lub w nocy, bólu i sztywności karku, skurczów i innych dolegliwości. W wywiadzie gdy standardowo pytamy o stanowisko pracy okazuje się, że bardziej lub mniej dopasowane stanowisko pracy w biurze zamieniliśmy na mały laptop przy blacie kuchennym.

Praca zdalna to nie wyrok, ale trzeba działać. Warto dowiedzieć się w firmie, czy można wypożyczyć z biura monitor, fotel, klawiaturę. Nie jest to zagracanie mieszkania, a inwestycja w siebie i profilaktyka przeciążeń, które prawie na pewno się pojawią. Poza tym, uporządkowane i dostosowane stanowisko pracy zwiększa naszą wydajność i poprawia komfort pracy.

Praca na laptopie to dzisiaj standard. Zaletą laptopa jest jego mobilność, wadą – kompaktowe rozmiary. Jeśli pracujemy na laptopie na blacie, musimy pochylać głowę i przeciążamy odcinek szyjny oraz okolicę karku i barków. Jeśli laptopa mamy na podstawce i patrzymy przed siebie (górna krawędź monitora powinna być na poziomie wzroku) to musimy unosić ręce aby skorzystać z jego klawiatury. Powinniśmy więc laptopa traktować jak monitor lub klawiaturę (pierwsza opcja jest korzystniejsza). Warto zastanowić się nad inwestycją w monitor (jeśli potrzebujemy w pracy dwóch ekranów) lub podstawkę do laptopa i klawiaturę na USB jeśli wystarczy nam tylko ekran laptopa.

Drugą kwestią jest fotel oraz biurko. Biurko powinno być odpowiednio głębokie, aby utrzymać porządek na blacie roboczym oraz odpowiednią odległość od monitora. Nie bez znaczenia jest wysokość, która zapewnia wystarczającą ilość miejsca dla nóg. Fotel z podparciem pod kręgosłup, regulowanymi podłokietnikami, zapewni komfort odcinka lędźwiowego, szyjnego i barków. Zgranie powyższych elementów w ten sposób aby patrzeć na monitor ustawiony na wysokości wzroku, siedząc wygodnie w oparciu o fotel, z przedramionami spoczywającymi na podłokietnikach oraz kolanami ugiętymi pod kątem dziewięćdziesięciu stopni i stopami ustawionymi w spoczynku na podłodze/ podnóżku jest czymś do czego powinniśmy dążyć.

Oczywiście nikt nie wytrzyma ośmiu godzin ciągiem bez ruchu przy nawet najwygodniejszym stanowisku. Dlatego powinniśmy się wiercić, robić sobie przerwy. Idąc po szklankę wody możemy zatrzymać się w przejściu i rozciągnąć klatkę piersiową. Po wysłaniu ważnego maila poświęcić minutę na rozciągnięcie karku lub krótkie ćwiczenie oddechowe. Dać odpocząć oczom skupiając wzrok raz na odległym przedmiocie, raz na bliższym. Po pracy spróbować przeznaczyć 10 minut na delikatne rozciąganie, pójść na spacer aby wprowadzić profilaktykę przeciwzakrzepową, co jest bardzo ważne w przypadku przyjmowania niektórych leków jak np. zastępcza terapia hormonalna u kobiet.

Jeżeli mimo wprowadzenia zmian w naszym stanowisku pracy czujemy narastający dyskomfort, nie czekajmy aż zmieni się on w ból utrudniający codziennie funkcjonowanie. Warto wprowadzić ćwiczenia na “otwieranie” klatki piersiowej, rozciągnięcie mięśni karku i wzmocnienie mięśni brzucha, grzbietu i pośladków – są to tylko ogólne wytyczne, w przypadku wątpliwości proszę skonsultować się z fizjoterapeutą w celu uzyskania spersonalizowanej porady.

 

Aktywna Fizjoterapia